Nawet 17,5 kg rtęci rocznie…

Spalarnia to kolejne źródło zanieczyszczeń. Czy tego chcemy?

Piekary Śląskie nie zaczynają swojej historii z zanieczyszczeniami od spalarni. Nasze miasto od dziesięcioleci żyje w cieniu przemysłu, górnictwa, terenów poprzemysłowych i problemów z odpadami. Nie chodzi tylko o ul. Konarskiego…

W marcu tego roku zwracaliśmy się do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o kontrolę terenu w Brzezinach. Wskazywaliśmy na olbrzymie hałdy odpadów, brak zabezpieczenia terenu oraz ciężarówki przywożące materiały, których pochodzenie i rodzaj budziły poważne obawy.

Wobec braku zainteresowania władz i instytucji sami w lutym br. pobraliśmy próbki z wysypiska przy ul. Roździeńskiego i wysłaliśmy je do badań laboratoryjnych. Wyniki były zatrważające! 239 mg/kg arsenu i 2868 mg/kg ołowiu, a także 95,4 mg/kg kadmu i 21 000 mg/kg cynku.

I właśnie w takim środowisku forsuje się spalarnię odpadów o wydajności 100 tys. ton rocznie.

„Ale przecież spalarnia będzie spełniać normy” – słyszymy

Tyle że normy nie oznaczają zerowej emisji. Emisji ciągłych, przez 25-30 lat. Bo spalanie nie sprawia, że rtęć, ołów, kadm czy inne metale ciężkie magicznie znikają. Pomimo oczyszczania spalin, nadal część trafiać będzie do środowiska wraz ze spalinami, reszta pozostanie w żużlach i popiołach.

Aktualne standardy BAT dla spalania odpadów określają dla sumy antymonu, arsenu, ołowiu, chromu, kobaltu, miedzi, manganu, niklu i wanadu zakres emisji 0,01–0,3 mg/Nm³.

Przyjmując orientacyjny przepływ 107 tys. Nm³ spalin na godzinę i 8200 godzin pracy rocznie (tak jak przy spalarni w Olsztynie na 100 tys. ton) mogłoby to przełożyć się na emisję nawet 263 kg metali ciężkich rocznie (!).

Podobnie z rtęcią: przy górnej granicy BAT-AEL 20 µg/Nm³ i takim samym przepływie byłoby to nawet 17,5 kg rtęci rocznie.

17,5 kg rtęci rocznie. W mieście, które już ma problem z zanieczyszczeniami!

W mieście, w którym współczynniki zachorowalności na nowotwory należą do jednych z najwyższych w województwie śląskim. Według danych Śląskiego Wojewódzkiego Biura Rejestracji Nowotworów za 2023 r. współczynnik zachorowalności na wszystkie nowotwory wynosił w Piekarach 216,43/100 tys. wśród mężczyzn i 210,61/100 tys. wśród kobiet.

Czy naprawdę rozsądne jest dokładanie kolejnego potencjalnego źródła zanieczyszczeń? Piekary potrzebują najpierw oczyszczenia tego, co już mamy. Potrzebują kontroli terenów odpadowych, rzetelnych badań gleby, przejrzystej polityki środowiskowej i ograniczania źródeł zanieczyszczeń. A nie kolejnych dziesiątek tysięcy ton odpadów przywożonych do miasta, kolejnych emisji do atmosfery, kolejnych żużli i popiołów.

Potrzebujemy miasta, w którym można bezpiecznie żyć.

Inne wpisy