„Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza, dla naszego miasta, wiceprezydent Turzański Krzysztof, naszego miasta Piekary Śląskie. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!”.
Żarty żartami, ale teraz całkowicie poważnie. Pan Wiceprezydent dwoi się i troi w przekonywaniu do spalarni. Co dzień-dwa post na ten temat. „Argumenty” jednak coraz bardziej nietrafione…
W ostatnim poście Wiceprezydent przywołuje kwestię ceny peletu, która systematycznie rośnie. Ponownie odbieramy to jako próbę ograniczenia dyskusji wyłącznie do węgla vs. odpadów vs. biomasy. Tymczasem tych rozwiązań jest znacznie więcej i Pan Wiceprezydent powinien doskonale zdawać sobie z tego sprawę.
Weźmy dla przykładu biogazownie / biometanownie:
- średnia cena wytwarzanego ciepła w takich instalacjach to według danych Urzędu Regulacji Energetyki to 44,46 zł/GJ. Dla porównania ciepło z odpadów to średnio 68,14 zł/GJ czyli o ponad połowę więcej.
- bioodpady z których wytwarzany jest biogaz również mają „ujemną cenę paliwa”, czyli oddający takie odpady do zagospodarowania w biogazowni/biometanowni musi za to zapłacić – analogicznie jak dzieje się w przypadku odpadów komunalnych.
- nad energią wytwarzaną z bioodpadów nie wisi ryzyko opłat za emisje CO2 (ETS), podczas gdy zgodnie z projektem Komisji Europejskiej spalarnie odpadów mają być stopniowo obejmowane takimi opłatami począwszy już od 2031 r.
- jakby tego było mało, ten sposób zagospodarowania bioodpadów podnosi poziomy recyklingu z osiągnięciem których wszystkie gminy w Polsce (również Piekary Śl.) mają olbrzymie trudności. Poziom obowiązkowego recyklingu w 2035 r. będzie wynosił 65%, a za jego niespełnienie gminy (a więc i mieszkańcy) zapłacą kary.
Wymieniać tak można by długo, a to przecież tylko JEDEN Z SZEREGU PRZYKŁADÓW co można zrobić. Mówią o tym przecież strategiczne dokumenty naszego państwa jak przyjęty w maju br. Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK) czy projekt Strategii Transformacji Ciepłownictwa.
Warto zwrócić uwagę jeszcze na jedną rzecz. Cena paliwa to nie wszystko. Na ostateczną cenę wytwarzanego ciepła składają się przecież także koszty inwestycji, eksploatacji, opłat emisyjnych. I tu również cały czas pomija się koszt budowy spalarni, który jest olbrzymi i należy go szacować na 500 mln – 1 mld zł.
Pan Wiceprezydent jako zawodowy samorządowiec powinien o tym wiedzieć. Pytanie więc o co chodzi?
—
fot. „Miś”, reż. Stanisław Bareja, Zespół Filmowy Perspektywa
