Od ambitnych planów modernizacji do sprzedaży MPEC i forsowania spalarni.
Mało kto dziś pamięta, ale jeszcze w 2021 r. władze miasta kreśliły ambitne plany modernizacji MPEC. Obiecywano inwestycje za 14 mln złotych, modernizację do biomasy i gazu, zmniejszenie zużycia węgla o ponad 3000 ton rocznie w 2024 r., zahamowanie wzrostu cen.
Czyli była alternatywa, była konkretna koncepcja, były nawet pieniądze z Funduszy Norweskich.
Co więcej plany te były przedstawiane jako niezbędne w kontekście emisji CO2. Na oficjalnej stronie miasta czytaliśmy: „Problem wynika z gwałtownych podwyżek cen uprawnień do emisji CO2. (…) Za prawo do tej emisji (MPEC – dop.) musi zapłacić 12 milionów złotych. To odbija się na cenach ciepła. Dlatego koniecznie trzeba tą emisję ograniczać!”
Zamiast szeroko zakrojonych inwestycji miasto sprzedało większościowy pakiet udziałów w MPEC prywatnej firmie SFW ENERGIA sp. z o. o. Tę następnie przejął REMONDIS, który zajmuje się gospodarką odpadami. I nagle słyszymy, że rzekomo najlepszym rozwiązaniem dla Piekar ma być… spalarnia odpadów.
Rozpoczęła się kampania prospalarniana. Artykuły sponsorowane, listy, nagrania. Spalarnia forsowana jest na wszelkie możliwe sposoby. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że jest to koncepcja najwygodniejsza dla prywatnej firmy, a niekoniecznie najlepsza dla mieszkańców.
Argumenty, że budowa spalarni wiąże się z gigantycznym kosztem (0,5-1 mld zł), nie ma preferencyjnego finansowania, a spalarnie – prędzej czy później – mają zostać objęte opłatami za emisje CO2 są zbywane milczeniem. A przecież nawet Krajowa Izba Gospodarki Odpadami ostrzega, że ciepło ze spalarni podrożeje o 52% (!).
Spalarnia to REALNE RYZYKO EKONOMICZNE dla mieszkańców.
- Nadal nie otrzymaliśmy konkretnych analiz
- Nadal nie otrzymaliśmy porównania wszystkich alternatyw wskazywanych w strategicznych dokumentach naszego Państwa.
- Nadal słyszymy tylko mętne obietnice, a pytania zadane w naszych polemikach pozostają bez odpowiedzi.
Wkrótce Radni mają głosować nad zmianą miejscowego planu przy ul. Granicznej pod spalarnię. Uważamy, że taka decyzja jest dziś przedwczesna.
