Wody kopalniane, ciepło ze ścieków, biogaz. Ile jeszcze możliwości pomijamy dyskutując wyłącznie o spalarni?
Polskie i europejskie strategie energetyczne wskazują na konieczność tworzenia rozproszonych systemów energetycznych opartych o wiele różnych źródeł. To nie tylko wskazane ze względów bezpieczeństwa – jest to bowiem także efektywne ekonomicznie i przyjazne dla środowiska – bo łączy się źródła bezemisyjne, odnawialne z tymi emisyjnymi.
Sięgnijmy do naszego lokalnego dokumentu „Założenia do planu zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe na lata 2024–2039”, przyjętego Uchwałą Rady Miasta niespełna 2 lata temu. Na stronie 120 opracowania czytamy, że zakłady przemysłowe na terenie Piekar „dysponują zasobami energii odpadowej” (nie mylić z energią ze spalania odpadów – dop.). O wykorzystaniu takiej energii mówi projekt Strategii transformacji ciepłownictwa naszego kraju.
I co? I nic. Przedwczoraj w trakcie dyskusji publicznej w ramach konsultacji społecznych dotyczących projektu mpzp dla obszaru Brzozowice – Kamień dowiedzieliśmy się, że z kopalni Andaluzja wypompowywane są tzw. wody dołowe.
Ciepła woda stałym strumieniem wydobywana jest z pokładów kopalni i wylewana do rzeki. Tymczasem za pomocą pomp ciepła można by odzyskiwać tę energię i wykorzystywać ją do ogrzewania budynków. Takie rozwiązania funkcjonują już w Polsce, m.in. w kopalni Sobieski w Jaworznie.
To tylko przykład i oczywiście nie rozwiąże problemów ciepłownictwa w Piekarach. Może udałoby się z tego ogrzać część jakiegoś osiedla. Rzecz w tym, że rozwiązania leżące na wyciągnięcie ręki leżą niewykorzystane, choć miasto o nich doskonale wie – bo samo pisze o nich w strategiach, choć można na nie dostać dofinansowania.
Takich rozwiązań jest więcej – wieloskalowe pompy ciepła, odzysk ciepła ze ścieków, produkcja biogazu/biometanu z bioodpadów itd. itd. Takie rozwiązania działają w Polsce. Tyle że w naszym mieście nikt tego nie analizuje.
Właśnie tego oczekujemy od władz miasta: nie bezkrytycznego przyjmowania wizji narzuconej przez prywatną firmę chcącą maksymalizować swój interes, lecz rzetelnego porównania wszystkich realnych możliwości.
Na koniec ciekawostka: „Założenia do planu zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe na lata 2024–2039” zawierają też prognozę zapotrzebowania na ciepło sieciowe w naszym mieście do 2036 r. Pomimo przewidywanego wzrostu liczby mieszkańców i nieruchomości wartość ta ma spadać.

