Mieszkańcy nie dali się nabrać na pseudo debatę MPEC

W sali pojawiła się garstka osób. Ta propagandowa ustawka przyniosła jednak potwierdzenie szeregu naszych argumentów. Chyba nie tego oczekiwali organizatorzy…

„Ludzie mają prawo się bać”, „nie można zagwarantować, że jakiś wypadek się nie wydarzy”, „sytuacja jest bardzo zła” (jakość powietrza – dop.), a „to jest jednak źródło emisji, kolejne źródło” – tak o planowanej spalarni w Piekarach Śląskich mówili eksperci zaproszeni przez MPEC.

Co więcej, sami przyznali, że spalarnia nie zlikwiduje istniejących składowisk odpadów, bo trzeba za to zapłacić. Potwierdzili też, że to co mówił prof. Oziembłowski o kumulowaniu się zanieczyszczeń jest prawdą.

Momentami było też przekomicznie – usłyszeliśmy np., że słońce świeci tylko w lecie, a CO2 emitowane ze spalarni to „jakościowo inne CO2”, które „nie wpływa na globalne ocieplenie” itd. itd.

Całość utwierdziła nas tylko w przekonaniu, że bojkot tej propagandowej ustawki był decyzją ze wszech miar słuszną.

Przypomnijmy, że:

  • MPEC z góry narzuciło tendencyjne pytania, które zawierały ukryte tezy. Pytania te nie podlegały zmianom.
  • Do tego moderator dyskusji również był narzucony przez MPEC, choć powinien być osobą niezależną.
  • Zgłosiliśmy gotowość do udziału w debacie, ale jeżeli byłaby ona na równych, uczciwych zasadach.

Za czasów socjalizmu krążył taki żart: „Pani w szkole pyta Jasia: – Kto jest twoim ulubionym bohaterem i dlaczego właśnie Lenin?”. Jak ulał pasuje do pseudodebaty, którą zorganizowało wczoraj MPEC. Zaproszeni goście dwoili się i troili żeby przekonać do spalarni…

W najbliższych dniach będziemy odnosić się do poszczególnych wypowiedzi. Dziś kwestia najważniejsza: głosowanie w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Podczas pseudo debaty ponownie słyszeliśmy, że zmiana mpzp to rzekomo jedynie otwarcie drogi do dalszych analiz, a „mieszkańcy później podejmą decyzję”. TO NIEPRAWDA

Procedury wydawania decyzji środowiskowej, pozwolenia zintegrowanego, czy pozwolenia na budowę TO NIE GŁOSOWANIE. Udział społeczeństwa np. w zakresie wydania decyzji środowiskowej ogranicza się do NIEWIĄŻĄCYCH konsultacji społecznych.

Innymi słowy, organ wydający decyzję (w tym przypadku Prezydent) nie jest związany opiniami czy uwagami mieszkańców składanymi w ramach konsultacji. A że organy nie do końca są bezstronne to widzimy na każdym kroku w postaci postów Wiceprezydenta Turzańskiego zachwalającego spalarnię, czy widzieliśmy choćby podczas tej pseudo debaty – wszak ze strony MPEC wystąpiła pracownica urzędu marszałkowskiego.

Reasumując, głosowanie nad zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego to OSTATNI moment kiedy my, mieszkańcy mamy realny wpływ – za pośrednictwem wybranych przez nas Radnych.

Stąd bierze się właśnie ta histeria MPEC, który na wszelkie sposoby chce doprowadzić do zmiany tego planu. Bo jak się już go zmieni pod spalarnię to cofnięcie takiej decyzji będzie arcytrudne. Nie wierzycie? Sprawdźcie jak to wygląda w Bielsku-Białej…

fot. Jacek Telęga (w kadrze widać tylko kilka osób, na sali było ich w sumie około 30, przy czym część byli to pracownicy MPEC lub powiązanych firm).

Inne wpisy

Doprawdy zabawne…

Najpierw pseudo debata z narzuconymi pytaniami, teraz artykuły sponsorowane. Prawdziwe śmieszki z tego MPEC. Tyle że sprawa jest arcypoważna, bo

Więcej